piątek, 06 czerwiec 2014

Zespół "BABY" z KrakowaPrzedstawiamy Wam dziś świeży aczkolwiek bardzo aktywny zespół "BABY" z Krakowa. Zespół jak sama nazwa wskazuje składa się z samych kobiet, "słowiańskich bab" - jak same się określają,  a  prezentują one śpiew tradycyjny za pomocą którego wykonują pieśni słowiańskie. Wywiad przeprowadził Ireneusz "Gammadion" Woszczyk, a na pytania odpowiadała Świerada, jedna z założycielek grupy.

Gammadion: Sława! Reprezentujecie zespół "BABY", który powstał by nie dać umrzeć tradycyjnemu słowiańskiemu śpiewowi, czy tak? Kiedy wpadliście na pomysł stworzenia zespołu o takiej idei?

Świerada: Na pomysł założenia zespołu wpadłyśmy we dwie z Olgą Rzepecką. Obydwie śpiewałyśmy już w Piwnicy Śpiewu Tradycyjnego, która jest bardziej klubem czy "kołem" niż zespołem w ścisłym znaczeniu tego słowa i chciałyśmy mieć "coś bardziej swojego", miejsce, gdzie mogłybyśmy wykonywać te pieśni, które interesują nas najbardziej, czyli te najstarsze. Zaczęłyśmy się spotykać w styczniu 2013 roku i stopniowo wciągałyśmy do grupy kolejne kobiety.

Śpiew tradycyjny zrobił się w ostatnich latach modny, także dzięki takim grupom jak Piwnica, której byłam współzałożycielką. Myślę, że nie zginie, natomiast bardzo potrzeba mu znaczącego kontekstu, by nie stawał się tylko pustą formą estetyczną. Mnie samą do pieśni zaprowadziło rodzimowierstwo - kilkanaście late temu zauważyłam, że bez pieśni nie po prostu ma słowiańskiego obrzędu. Olga zaraziła się tym "bakcylem" dzięki rekonstrukcji historycznej. Koleżanki dobrałyśmy sobie wśród innych miłośniczek słowiańszczyzny, nie szukałyśmy ich w światku muzyki tradycyjnej.

Gammadion: Jak przyjmowany jest Wasz śpiew na koncertach, występach, czy pieśni nie są zbyt trudne w odbiorze? Pobudzają publiczność?

Świerada: Pieśni tradycyjne mają to do siebie, że są o wiele łatwiejsze w odbiorze na żywo niż z nagrań. Ludzie, którzy wcześniej nie zetknęli się z nimi są zdziwieni ładunkiem energetycznym, jaki stanowią oraz tym, że nie potrzebujemy mikrofonów i nagłośnienia. Czasami mówią o ciarkach, gęsiej skórze, zdarzają się i łzy wzruszenia. Nie wszystkim się to podoba, ale większość słuchaczy jest poruszona w pozytywny sposób. Najpiękniej na pieśni reagują dzieci. Te mniejsze próbują nucić, tańczyć, większe czasami proszą rodziców, by móc posłuchać dłużej.

Gammadion: Bierzecie udział w wydarzeniach kulturalnych, inscenizacjach historycznych, festiwalach archeologicznych, ostatnio m.in,. na 'Świecie Rękawki" pod Kopcem Kraka.

Świerada: W środowisku rekonstrukcji historycznej jest bardzo niewielu muzyków-rekonstruktorów, często korzysta się jedynie z pewnej stylizacji zamiast prób rekonstruowania muzyki, więc nie zdziwiło nas, że to właśnie to środowisko zainteresowało się naszym zespołem. Naszą integrację z nim ułatwia fakt, że cztery z obecnie dziewięciu członkiń zespołu działają w ruchu rekonstrukcyjnym.

Zespół "BABY" z KrakowaGammadion: Należycie również do grup rodzimowierczych, o ile się nie mylę do działającej na terenie Krakowa "Gromady Wanda", jak wygląda Wasza działalność na tej płaszczyźnie?

Świerada: Trzy z nas zaglądają na spotkania "Wandy" i ponad połowa członkiń to rodzimowierki, lecz nie można powiedzieć, że jakoś oficjalnie wspomagamy środowisko rodzimowiercze i że robimy to jako grupa. Na pewno jesteśmy natomiast w tym środowisku lubiane.

Gammadion: Jak wygląda u Was sfera obrzędowa?

Świerada: Jeśli jesteśmy w jakimś miejscu, gdzie rola i doniosłość danego obrzędu zostaną docenione, możemy wspólnie z naszymi słuchaczami odbyć i poprowadzić dany archaiczny obrzęd, np. pochowanie strzały w okresie poprzedzającym Kupałę czy żenienie komina jako jesienne wprowadzenie ognia do domów. W przypadku zwykłego koncertu możemy jedynie pokazać, jak wyglądają elementy obrzędu i opowiedzieć o nim. Uczymy ludzi o kulturze, tłumaczymy np. co to jest rusałka czy założnik albo jak wykonać prawdziwą pisankę. Kiedy uczestniczymy w obchodach słowiańskich świąt oczywiście jesteśmy aktywne w czasie obrzędu - w końcu wykonujemy pieśni obrzędowe. Poza tym ja jestem żertynią rodzimej wiary, więc dodatkowo służę też słowem i gestem.

Gammadion: W Krakowie, mieście które jest kolebką kultury i historii powstaje wiele inicjatyw związanych z propagowaniem wielce bogatej słowiańskiej tradycji. Organizowane są prelekcje, konferencje, koncerty, święta, jak myślisz czy to oznacza że przyszedł czas na odrodzenie naszej słowiańskiej tożsamości?

Świerada: Oznacza to na pewno, że grupa ludzi czujących związek ze słowiańską tożsamością nie kurczy się i że potrafi korzystać z możliwości jakie daje jej współczesne środowisko społeczne i medialne. Nie dostrzegam natomiast jakiegoś szczególnego związku Bab z Krakowem - niewiele z nas posiada tutaj korzenie rodzinne. Obecnie Kraków jest raczej metropolią zamieszkaną przez ludzi z różnych zakątków Polski i spoza jej granic.

Gammadion: Kraków to miejsce gdzie tworzył Stanisław Szukalski i Szczep Rogate Serce  oraz Wyspiański? Ludzie , którzy mieli niemały wpływ na propagowanie naszej kultury. Czy ich dzieła są Wam bliskie ?

Świerada: Jeśli chodzi o Baby, to jesteśmy uczennicami ludowych śpiewaczek, starszych pań, które wciąż ścielą podłogę tatarakiem dla rusałek. Chłopomania i słowianofilstwo XIX i XX wieku, o ile mogły mieć wpływ na rozwój poszczególnych członkiń zespołu (choć zapewne nie wszystkich) to stanowią nieco zbyt miejski fenomen, by móc jakoś odbić się na naszych wykonaniach pradawnych pieśni i tym, co robimy. My jesteśmy po prostu słowiańskimi Babami.

Gammadion: Skąd czerpiecie natchnienie do tworzenia pieśni? Czy odtwarzacie jedynie zapomniane pieśni czy tworzycie również współczesne?

Świerada: Nie tworzymy pieśni, wykonujemy repertuar w całości tradycyjne. Same czasami jedynie ścieramy patynę współczesności z ocalałych pieśni, by przywrócić im starszą formę stylistyczną, czasami do ocalałego tekstu dopasowujemy melodię z tego samego regionu etnograficznego. Staramy się opanowywać najbardziej archaiczne techniki śpiewu. Manierę i materiał czerpiemy głównie ze środkowego i wschodniego Polesia, gdzie najdłużej zachowała się jedna z najstarszych kultur duchowych i materialnych w naszej części świata.

Gammadion: O czym traktują Wasz pieśni, czy możecie kilka z nich opisać?

Świerada: Śpiewamy przede wszystkim pieśni kalendarzowe. Często powtarzające się w nich motywy to na przykład powstanie ładu kosmicznego poprzez wyłowienie Ziemi z oceanu, Drzewo Świata, składanie świątecznych życzeń, turoń i koza (słowiańskie kolędy); a także koncepcja Wyraju i ptaki przynoszące wiosnę, wzywanie wiosny (wiośnianki); otwieranie się ziemi na jaryłki i postać Jaryły-Jura, młodzieńca z rumakiem, jego podróży po żonę w konopielkach, pokonania przez niego smoka w balladach o smoku i tragicznej śmierci w pieśniach na "pogrzeb strzały" czy w pieśniach o utopionym młodzieńcu. Pojawia się też kobiecy wątek związany z wegetacją, tzw. "strzała"/królewna/kust, obrzędy rusalne, tematyka żniw i próśb o deszcz, zaklinanie burzy, a na jesień zamknięcie się Ziemi i wprowadzenie ognia pod nasze dachy (jego "zaślubiny" z pracą). Śpiewamy także np. pieśni liryczne o archaicznych melodiach, tzw. lamenty pogrzebowe, a także pieśni korowodowe do tańca.

Zespół "BABY" z KrakowaGammadion: Jakie jest codzienne życie współczesnego rodzimowiercy?

Świerada: Nie sądzę, aby znacząco różniło się od życia innego obywatela kraju. Może w nielicznym przypadku osób o szczególnie rozwiniętej duchowości codzienność podlega znaczniejszemu wpływowi wartości, jakimi kieruje się jednostka oraz specyficznej percepcji rzeczywistości właściwej ludziom rozwiniętym duchowo i dobrze znającym swoją kulturę.

Gammadion: Jaka Waszym zdaniem jest rola kobiety w dzisiejszej Słowiańszczyźnie?

Świerada: Podkreślenie roli kobiet to coś, na co być może teraz właśnie przyszedł dobry moment. Kobiety dobrze sprawdzają się w sytuacjach, kiedy trzeba coś budować w skali społeczności, rodziny, grupy społecznej, świetnie umieją przekazywać wiedzę i pielęgnować tradycje.

Obecnie można zauważyć kryzys wielkich instytucji i nadzieja może być właśnie w bliskich relacjach społecznych. Warto zauważyć, że roli kobiety w tradycji oraz jej znaczeniu dla społeczności poświęcona jest tegoroczna akcja "Kulturą jest babą" w której oczywiście wzięłyśmy udział.

Gammadion: Jakie plany mają " BABY" na przyszłość?

Świerada: Planujemy wystąpić na festiwalu wczesnośredniowiecznym w Mielniku nad Bugiem i tam też spędzimy święto kupalne. Myślę, że będziemy kontynuować tę naszą współpracę z ruchem odtwórców historii, ale nie chciałabym się do niej ograniczać.

Gammadion: Dziękuję Wam serdecznie za Wywiad!

Polecamy stronę zespołu BABY gdzie na bieżąco można śledzić poczynania zespołu BABY:
https://www.facebook.com/ZespolBaby

Logowanie

Najbliższe święto

Święto plonów 22.09.2017 20:00 2 Dni Święto plonów

Ostatnio na forum

1996-2017 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος