wtorek, 25 listopad 2014

I Krakowski wieczor Poezji Rodzimowierczej

Od wielu lat obserwujemy coraz większą ilość ujawniających swój talent, poetów-rodzimowierców. W wielu pismach, na stronach internetowych, w powstających antologiach i wreszcie wydawanych tomikach poezji młodzi twórcy prezentują swe wiersze...

przesiąknięte sławskimi dziejami, kulturą naszych dziadów, naszej ziemi, naturą, żywiołami, wszystkim czym żyjemy i co kochamy. Krakowskie środowisko rodzimowiercze wpadło więc na pomysł zaprezentowania wspomnianej poezji na żywo, skutkiem czego 25 października odbył się w najstarszym polskim mieście I Krakowski wieczór Poezji Rodzimowierczej.

Pomimo szumnych zapowiedzi niestety niewielu poetów dotarło na wydarzenie. Organizatorzy nie zrazili się tym faktem i zaprezentowali wiersze również nieobecnych. Podczas wieczoru w klubie Zielony Kontrabas, miejscu tegoż właśnie spotkania, zaprezentowanych zostało kilkadziesiąt tekstów, takich twórców jak: Agnieszka Baran, Pamela Esabiel Nadzieja Dudzik, Agnieszka Żuchowska-Arendt, Joanna Łaksa, Świerada, Michał Kiliński, Paweł Czachura, Artur Arthurius Urbański, Klimor, Kuba Sell, Wojciech Świętobor Mytnik, Tomasz Mikiciuk, Borys Mir, Dominik Dobros, Bartosz Spytkowski, Tomasz Połoński, Bogumil Szymanski, Cieszybor Runsławik, Joanna Żywia Gacparska, Wilkobor, Miecław, Piotr Ziraldo.

Największe wrażenie, zrobiły na słuchaczach teksty recytowane przez samych twórców, jak sławienia i modlitewki do Bogów autorstwa Świerady czy wiersze Bogumiła Szymańskiego. Podczas wydarzenia można było nabyć książki i tomiki poezji, a nawet zjeść domowe wypieki, a na tym nie wyczerpały sie wszystkie atrakcje wieczoru, otóż po części recytatorskiej na scenie pojawiły sie dwa zespoły: Zdrawica i Cronica, które dały świetne trwające łącznie około dwóch godzin koncerty. Pierwszy z zespołów w sposób nie pozbawiony ekspresji zaprezentował doskonale znaną, starą i dobrą "Pieśń Bojana". Warto dodać, że podczas I Krakowskiego wieczoru Poezji Rodzimowierczej zostały zebrane pieniądze na szczytny cel, operację małej Zoji Marianowskiej. Jeden z twórców, Tomasz Mikiciuk, przekazał na ten charytatywny cel egzemplarze swoich tomików wierszy p.t. Tryzna, wydanych przez Wydawnictwo Triglav, które również wsparło inicjatywę.

Organizatorzy przedsięwzięcia zapowiadają kolejne spotkania z poezją rodzimowierczą już wkrótce, a tymczasem my prezentujemy jeden z wierszy, które były prezentowane na inauguracyjnym wieczorze, a mianowicie wiersz Wojciecha Świętobora Mytnika "Moja Wiara":

Moja wiara - las wielki żywicą pachnący,
Wianki kwietne splecione na dziewczęcych skroniach.
Moja wiara to piękno Święta Równonocy,
Niezmierzoność Wszechświata, taniec mgieł na błoniach.

Moja duma - śpiew dziecka w polskiej brzmiący mowie,
Mogił srogie milczenie i Praojców czyny.
Moja siła - blask Słońca, słowiańska zadruga.
Moje serce - krwawiąca czerwień jarzębiny.

Moje życie - to walka, to zakorzenienie,
To tęsknota za krajem znanym z legend starych,
To cieknący przez palce bezlitosny czas.

Mój testament - moc słowa, chwilowość, wieczystość,
Pomruk burzy niosący się przez ciemne jary
I pachnący żywicą, nieskończony las.

Ireneusz "Gammadion" Woszczyk

Logowanie

Najbliższe święto

Kupała 23.06.2017 20:00 26 Dni Opis obrzędu

Ostatnio na forum

1996-2017 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος