TEMAT: Narodowcy przeciw Rodzimej Wierze?

Narodowcy przeciw Rodzimej Wierze? 4 miesiąc 4 dni temu #8681

  • Wodrik
  • Wodrik Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Ario(lo)vistus maga te runy.
  • Posty: 142
Wiele pada z twojej ręki słów obelżywych i pogardliwych do niemal wszystkiego wokół, co żadnych zewnętrznych sojuszników nie przyda, a tylko wrogów(...)
Chrońcie mnie od przyjaciół, bo z wrogami sobie jakoś poradzę, narody i państwa nie mają przyjaciół tylko interesy itp. Twierdzisz, że nie ma czegoś takiego jak naród i państwo więc obrażam chyba, byty nieistniejące. Poza tym nie mam czasu na owijanie w bawełnę.
Przewidywania ONZ nie są dobre dla Polski. Według raportu w 2030 roku liczba ludności spadnie do 36,6 mln, dwadzieścia lat później do 32,4 mln, a w 2100 roku ma być nas tylko 21,2 mln. To oznacza spadek poniżej poziomu powojennego (w 1950 r. populacja Polski liczyła 24,8 mln osób).

Problemem jest to, że dziś wyznawane wartości europejskie czy katolickie prowadzą nas prosto do wymarcia jako populacji, czyli wszystko wyżej wymienione jest to g... warte, jeśli będzie to trwało wymrzemy w ciągu 200-300 lat do 0.
Więc czemu nie uważasz się za Paucyna, czy Sklawina, czy kogo tam jeszcze, tylko nadrzędne dla ciebie jest bycie Polakiem, a więc sztucznego tworu politycznego powstałego na bazie religii katolickiej? W dodatku wyrażasz pogardę dla innego Słowianina, tylko dlatego, że urodził się po tej a nie innej stronie betonowego słupka granicznego.
A nie uważam innych Słowian za Polaków tyko zaprzańców, w Brazylii Polaco to wszyscy mieszkańcy wschodniej Europy, dziwna zbieżność.
Nic nie wiesz i z braku wiedzy i oczytania wymyślasz, jakąś bzdurną teorię o katolickim początku Polski. Ależ się uważam, za Peucyna i Sklawina, Peucyni od Świętej Góry (pełka-pałać-płonąć), z współrzędnych Ptolemeusza to jest Góra Dobrzeszewska, ale to chodzi o Święte Góry czyli pasmo Łysogórskie. Nazwa łacińska Sacromontisi, grecko-bałkańska nazwa Horwaci, w mitach olbrzym Światogor, saga o Dytryku wspomina Wilcyniusza połabskiego(Sklawińskiewgo) twórcy imperium zdobywcy Polski i Herdnita (interpretacja niemiecka polskiego tytułu Kagan) władcy Polski który został przez niego uzależniony, ale po jego śmierci stał się następnym władcą tego imperium jest to IV-V wiek.
Polska jest nazwą geograficzną, kierunku północy, północna część świata, Pole -biegun(północny) itp. Awarinowie (lud północy) u źródeł Wisły, mędrzec-król Awaris (człowiek północy) kapłan Apollona, i tytuł Mieszka król północy czyli Polski, w źródłach arabskich potężne państwo Artanja co znaczy też północ we włoskim artika to północ, mutacja greckego słowa avarktias-północny (wiatr).
Jeśli chodzi o państwa, to było np takie państwo Wiślan, podbite najpierw przez Morawian, a potem zagarnięte przez Mieszka i wcielone do KATOLICKIEJ Polski. I co, to ma być powód do dumy, czy radości?
No i właśnie powtarzasz błędne nadinterpretacje, opisów geograficzno-etnogrficznych, nie było żadnego państwa Wiślan jest to błędna interpretacja nazwy Wisle lond "Wisle lond, leżącym na wschód od Moraw i graniczącym z Dacją" Rzeka Viseu i mieścina o tej nazwie to terytorium Rumunii "Vișeu de Sus (węg. Felsővisó, niem. Oberwischau) to miasto w okręgu i regionie historycznym Marmarosz w północnej Rumunii".
Wielka Morawa się znajdowała na Bałkanach w Serbii, co już dawno ustalił Imre Boba. Tutaj byłą Wielka-Biała Chorwacja (Artanja) państwo od Łaby do Dniepru, ruiny stolicy z tego okresu znajdują się w Stulsku, na południe od Lwowa, miasto to było kilkanaście razy większe od ówczesnego Kijowa. Ruskie kroniki opisują ruskie wojny z Lachami-Chorwatami i zajęcie tych ziem które traktują jako ziemie Lachów ale okupowane przez Ruś.
Pytasz mnie "jakich idei". Nie wyraziłem się jasno, mój błąd. Miałem na myśli inne państwa, a nie idee.
Wymyślasz jakieś dziwaczne pojęcia szczęśliwych terytoriów bez państwa, i narodowości, na których kwitła swojska wiara, a potem okazujesz się być obrażonym patriotą innych państw, które wcześniej nie istniały, i innych narodowości oględnie bardzo świeżych.
Ja wiem, że to robią nacjonaliści katoliccy, ale akurat w takiej sytuacji nacjonaliści słowiańscy nie stają po drugiej stronie barykady - choć powinni. Ponieważ nie jest to dla nich sprawa nadrzędna, nadrzędny jest naród i to polski naród (a nie Sklawiński, czy jaki tam jeszcze). I dla tego uważam, że z punktu widzenia rozwoju rodzimej wiary sa bezużyteczni, a obawiam się też, że szkodliwi. Dlatego też, że niczego nie tworzą, poza kolejnymi obraźliwymi określeniami.

Chwilę się zastanów mam zbieżność poglądów z takim ONR w kwestii nacjonalizmu afirmacja narodu polskiego, w kwestii patriotyzmu czyli obrony i budowy państwa polskiego, różni mnie z nimi stosunek do "religii katolickiej" której jedną z tez uporczywie powtarzasz, Polski jako "sztucznego tworu politycznego powstałego na bazie religii katolickiej". Tu jesteś skrajnym katolikiem i mnie obrażasz, dla mnie królem Polski jest Swarożyc-Apollo, królową jego siostra Diana(Artemis-Artanijka-Ledianka-Polka), a to, że królują tu jacyś Palestyńczycy to dla mnie obraza.
Tak jak wspomniałem, uważam za realne dwie opcje - Polska narodowa katolicka, albo polska neutralna religijnie liberalna. Jeśli masz wizję trzeciej opcji, a więc Polski narodowej słowiańskiej, to proszę napisz mi, jak do niej miałoby dojść?

Ale ja już napisałem alternatywą jest Polska rządzona przez mędrców-filozofów, czerpiących z naszej starodawnej spuścizny historycznej, naukowej, organizacyjnej, to wtedy byliśmy mocą świata, a nasi królowe i władcy naturalni, byli gdzie indziej bogami czy olbrzymami.
Nie należy się przejmować ani katolikami ani Rosjanami, ale trzeba robić swoje. Polska jest na tyle wielkim i ludnym krajem, że sama może kreować swoją gospodarkę, naukę, kulturę i religię. Jeśli odzyskamy naszą historię sprzed 966 roku, odzyskamy resztę, bo to jest wspaniała historia wielkiego narodu.
Tu była rozwinięta cywilizacja kierowana przez mędrców, co prawda w VI wieku przeszliśmy katastrofę klimatyczną, co doprowadziło do sporego regresu, ale mimo wszystko nie zeszliśmy nigdy poniżej pewnego poziomu, to nie przypadek, że u nas był Kopernik czy Michał Sędziwój.

Zbieram się za napisanie historii alternatywnej, która biegnie trochę inaczej od ok., roku 1920, która będzie alegorią tego co powinno się stać, jakim wartościom hołdować, byśmy nie wymarli, jak te degenerujące się myszy z eksperymentu Calhouna, ale mam trochę problem z innymi obowiązkami.
Sto województw tysiąca czyli Suevia - "trzymał województwo tysiąca" = "kraj ich ma sto okręgów plemiennych, z których rokrocznie wyprawiają za granicę w celach wojennych po tysiąc zbrojnych" (województwo tysiąca = okręg tysiąca zbrojnych)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Narodowcy przeciw Rodzimej Wierze? 4 miesiąc 4 dni temu #8682

  • vdbk
  • vdbk Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 10
No niestety, ale kolega bociek ma 100% racji. Naród to twór, który powstaje w wyniku istnienia państwa, a państwo polskie od ponad tysiąca lat jest państwem katolickim. Łączenie rodzimowierstwa i polskiego nacjonalizmu to sprzeczność, która nieuchronnie prowadzi do konfliktu interesów.
Wodrik napisał:
Dla mnie Ukraińcy to pograniczny nowotwór narodowy.

I to jest właśnie szkodliwe podejście do sprawy Słowian, implikowane przez nacjonalistyczne myślenie (sic!).
Wodrik napisał:
No ale lewacy ateiści itd. mieli absolutną władzę w Polsce przez kilkadziesiąt lat ta ich rzekoma walka z katolicyzmem okazała się całkiem pozorna, okazuje się, że lewacy to wtórne intelektualne g... nic nie stworzyli poza durnowatą biurokracją

Bociek pisał o bardzo szerokim spektrum ludzi z antyklerykalnymi poglądami, sprowadzanie tego wyłącznie do marksizmu-leninizmu (który w kraju takim jak Polska jest jakimś marginesem planktonu) dowodzi jedynie Twojej niechęci zrozumienia przedmiotu, wynikającej z uprzedzeń opartych na totalitarnym światopoglądzie.
Wodrik napisał:
Ale ja już napisałem alternatywą jest Polska rządzona przez mędrców-filozofów, czerpiących z naszej starodawnej spuścizny historycznej, naukowej, organizacyjnej, to wtedy byliśmy mocą świata, a nasi królowe i władcy naturalni, byli gdzie indziej bogami czy olbrzymami.

To są pragnienia ludzi z kompleksami. Alternatywną jest edukacja, oddolna organizacja i przebudzenie szerokich mas Słowian, gdzie każda jednostka będzie miała możliwość czerpania ze spuścizny, o której mówisz. W takim wypadku my jako lud, a nie jakaś ciemiężycielska instytucja, bylibyśmy wzorem do naśladowania czy „szlachetnymi olbrzymami”, nawiązując do Twojego określenia ;) Zaś to, co Ty proponujesz, to prosta droga do tyranii. Historia jasno udowodniła, że władza degeneruje i byłoby kwestią czasu, kiedy owi mędrcy staliby się hedonistycznymi pasożytami, o ile nie byłoby tak od samego początku.
Ostatnio zmieniany: 4 miesiąc 4 dni temu przez vdbk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Narodowcy przeciw Rodzimej Wierze? 4 miesiąc 4 dni temu #8683

  • Wodrik
  • Wodrik Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Ario(lo)vistus maga te runy.
  • Posty: 142
Naród to twór, który powstaje w wyniku istnienia państwa, a państwo polskie od ponad tysiąca lat jest państwem katolickim. Łączenie rodzimowierstwa i polskiego nacjonalizmu to sprzeczność, która nieuchronnie prowadzi do konfliktu interesów.
Ale to są oczywiste bzdury 200 lat temu straciliśmy państwo naród nie zniknął, jak odbudowaliśmy państwo, było to państwo w którym katolikami było ok 60% ludności, wtedy zresztą też powstała pogańska Zadruga która była organizacją nacjonalistyczną, po 20 latach była okupacja niemiecka i GG, przez następne 50 lat była i rządziła marksistowsko lenninowska "komuna" z nadania moskiewskiego, następnie były rządy mieszane trochę komuny trochę jej agentury, potem z 8 lat rządów libertynów i eurolemingów, jedna kosmopolityczna banda kompradorów i złodziejów.

To, że akurat rządzi PIS który ma dość eklektyczne poglądy trochę narodowe, trochę propaństwowe, antyislamskie jest akurat plusem, który jest oczywiście deklaratywnie chadecki, mniej świecki, ale i w opozycji do proimgranckich wypowiedzi hierarchów katolickich, są plusy są i minusy, ale i tak dużo lepiej niż rządy PO - Pomroczności Obywatelskiej.
I to jest właśnie szkodliwe podejście do sprawy Słowian, implikowane przez nacjonalistyczne myślenie
O co chodzi z sprawą słowiańską, sprawa słowiańska u imperialnych Rosjan, dla których szczytem marzeń jest "awans na Niemca", czy banderowskich Ukraińców to margines marginesów, czyli niczemu tu nie szkodzę, bo niczego realnie takiego nie ma.
Bociek pisał o bardzo szerokim spektrum ludzi z antyklerykalnymi poglądami, sprowadzanie tego wyłącznie do marksizmu-leninizmu (który w kraju takim jak Polska jest jakimś marginesem planktonu) dowodzi jedynie Twojej niechęci zrozumienia przedmiotu, wynikającej z uprzedzeń opartych na totalitarnym światopoglądzie.
Mój światopogląd respektuje prawa naturalne, jest ogólnie oświeceniowy ale nie kosmopolityczny, a nawet jak wiadomo nacjonalistyczno-militarystyczny, co wynika z naszych doświadczeń historycznych. Z oszukańczymi ideologiami, serwowanymi naiwniakom typu "Liberté-Égalité-Fraternité" zwłaszcza narodów, mi nie po drodze, bo są sprzeczne z prawami naturalnymi, choć doceniam ich zwodniczą urodę.
To są pragnienia ludzi z kompleksami. Alternatywną jest edukacja, oddolna organizacja i przebudzenie szerokich mas Słowian, gdzie każda jednostka będzie miała możliwość czerpania ze spuścizny, o której mówisz. W takim wypadku my jako lud, a nie jakaś ciemiężycielska instytucja,
Rozumiem, że ta ciemiężycielska instytucja to Państwo, na podatki nie zwracam uwagi bo są doliczane naliczane prawie automatycznie, ale są takie instytucje które są tyrańskie, to sądy, prokuratury mogą człowieka pozbawić dzieci, wolności, czy majątku oczywiście zawsze jakieś preteksty do tego się znajdą, o co chodzi z szerokimi masami Słowian, edukacja szkolnictwo jest, ale w pewnych dziedzinach dość kiepskiej jakości, skoro niektórzy nie pojmują, że nacjonalizm i pogaństwo to jedność, a nie sprzeczność, katolicyzm i nacjonalizm to owszem jest oczywista sprzeczność.

pl.wikipedia.org/wiki/Zadruga_(ruch)
"Ruch Nacjonalistów Polskich Zadruga, Zadruga – polski ruch o charakterze nacjonalistycznym i neopogańskim, zapoczątkowany w 1937 przez Jana Stachniuka."
Sto województw tysiąca czyli Suevia - "trzymał województwo tysiąca" = "kraj ich ma sto okręgów plemiennych, z których rokrocznie wyprawiają za granicę w celach wojennych po tysiąc zbrojnych" (województwo tysiąca = okręg tysiąca zbrojnych)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Narodowcy przeciw Rodzimej Wierze? 4 miesiąc 3 dni temu #8684

  • bociek
  • bociek Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 4
Znów nie zrozumiałeś kilku moich wypowiedzi, ale zacietrzewiasz się... Nie che mi się już nawet po raz kolejny prostować, bo uparcie zaklinasz rzeczywistość i we wszystkim wokół widzisz to, co chcesz widzieć. W pewnym momencie nawet widzisz we mnie katolika - no jakis syndrom oblężonej twierdzy.
Jesteś nacjonalistą i to, czy jesteś przy tym katolikiem, rodzimowiercą, muzułmaninem czy żydem nie ma znaczenia. Z którąkolwiek religią byś się nie utożsamiał, zawsze będziesz w niej doszukiwał się tego, co potwierdzi twój światopogląd. Albowiem nie stałeś się nacjonalista przez przemyślenia religijne (słowiańskie), ale na odwrót, to nacjonalizm zaprowadził cię do rodzimowierstwa, z którego wybierasz to, co ci pasuje. Uparcie wypierasz fakt, że powstanie państwa polskiego było początkiem systemowej chrystianizacji ludności i rugowania religii słowiańskiej. Wypierasz również fakt, że w Polsce wzrost nacjonalizmu = nasilenie katolicyzmu.
Układasz sobie bardzo ładny panteon i model świata, tylko że to tylko jeden z kolejnych, o którym się dowiaduję, bo każdy rodzimowierca ma zupełnie inny. Jak na bazie tego zbudować rodzimowiercza wspólnotę inaczej, niż przez poszanowanie przekonań innych. No, można jeszcze wyrżnąć krnąbrnych, resztę zastraszyć lub przekupić, a nowe pokolenie zindoktrynować.
Wodrik napisał:
Przewidywania ONZ nie są dobre dla Polski. Według raportu w 2030 roku liczba ludności spadnie do 36,6 mln, dwadzieścia lat później do 32,4 mln, a w 2100 roku ma być nas tylko 21,2 mln. To oznacza spadek poniżej poziomu powojennego (w 1950 r. populacja Polski liczyła 24,8 mln osób).

Problemem jest to, że dziś wyznawane wartości europejskie czy katolickie prowadzą nas prosto do wymarcia jako populacji, czyli wszystko wyżej wymienione jest to g... warte, jeśli będzie to trwało wymrzemy w ciągu 200-300 lat do 0.

No właśnie to jest doskonały płaskiego myślenia. To jak zadać pytanie - w jakim czasie ślimak winniczek okrąży ziemię, jeśli wiadomo, że porusza się z prędkością 5cm/min? Kilka prostych obliczeń da nam wynik ok. 1521 lat. Tylko że to wartość nieprawdziwa, bo ślimak zdechnie po kilku latach.
Parafrazując, ty i ja wymrzemy za jakieś kilkadziesiąt lat :)
Kiedy byłem w podstawówce, pokazywali nam prognozy wzrostu liczby ludności w Polsce i w 2000 r. miało być 40 mln Polaków. A jakoś nie jest. Póki co, to trudno jest nawet przewidzieć pogodę na tydzień wprzód, a podobno jest to element nieżywiony przyrody (może to dowód na to, że jednak jest ożywiony?). Za 300 lat to nastąpi tyle przemian i kataklizmów, że te wyliczenia zupełnie nie będą miały znaczenia.

Tak na koniec - chciałbym wiedzieć, tak zupełnie obiektywnie (dużo wymagam), czemu organizacja na szczeblu państwa ma być ważniejsza od np. dzielnicy, Europy, globu ziemskiego. Czy tego chcę, czy nie, jestem mieszkańcem Koziej Wólki (załóżmy), Polski, Europy, Ziemi, a więc Koziowolaninem, Polakiem, Europejczykiem, Ziemianinem. Tą tożsamość mogę również zupełnie inaczej wyodrębnić - jestem mężczyzną, człowiekiem, ssakiem, kręgowcem, organizmem żyjącym w holocenie, praworęcznym itd. Nie widzę powodu, by którakolwiek z tych kategorii była jakaś nadrzędna w stosunku do innej - oczywiście obiektywnie, bo indywidualnie to każdy może mieć jakie swoje priorytety. Ano właśnie, indywidualnie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Narodowcy przeciw Rodzimej Wierze? 4 miesiąc 3 dni temu #8685

  • vdbk
  • vdbk Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 10
Wodrik napisał:
Ale to są oczywiste bzdury 200 lat temu straciliśmy państwo naród nie zniknął, jak odbudowaliśmy państwo, było to państwo w którym katolikami było ok 60% ludności
Ale co ma jedno z drugim wspólnego? Nie mówię, że naród nie może istnieć bez państwa, tylko że z reguły jego istnienie od państwa się rozpoczyna, i tak też jest w przypadku Polaków. Chyba jasno napisane? Poza tym Polaków w II RP było niecałe 70%.
Wodrik napisał:
O co chodzi z sprawą słowiańską, sprawa słowiańska u imperialnych Rosjan, dla których szczytem marzeń jest "awans na Niemca", czy banderowskich Ukraińców to margines marginesów, czyli niczemu tu nie szkodzę, bo niczego realnie takiego nie ma.
I tutaj właśnie uwidacznia się „podziałogenne” oddziaływanie nacjonalizmu i instytucji państwa. Pisz dalej, że to jedność z pogaństwem :lol:
Wodrik napisał:
Mój światopogląd respektuje prawa naturalne, jest ogólnie oświeceniowy ale nie kosmopolityczny, a nawet jak wiadomo nacjonalistyczno-militarystyczny, co wynika z naszych doświadczeń historycznych. Z oszukańczymi ideologiami, serwowanymi naiwniakom typu "Liberté-Égalité-Fraternité" zwłaszcza narodów, mi nie po drodze, bo są sprzeczne z prawami naturalnymi, choć doceniam ich zwodniczą urodę.
Wydawało mi się, że żyjemy w kulturze, a nie w naturze ;) Mógłbyś się zapoznać z ideami Zadrugi, których nieznajomość implikujesz mi w tym poście, podczas gdy na półce mam połowę „Książnicy Zadrugi” i na dodatek uważam się za kulturalistę. A poza tym odwołanie do natury to błąd logiczny.
Ostatnio zmieniany: 4 miesiąc 3 dni temu przez vdbk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Narodowcy przeciw Rodzimej Wierze? 4 miesiąc 3 dni temu #8686

  • bociek
  • bociek Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 4
Wodrik napisał:
niektórzy nie pojmują, że nacjonalizm i pogaństwo to jedność, a nie sprzeczność, katolicyzm i nacjonalizm to owszem jest oczywista sprzeczność.

"Niektórzy", czyli jakieś 99,999% społeczeństwa polskiego. Zaklinamy rzeczywistość dalej.
Ostatnio zmieniany: 4 miesiąc 3 dni temu przez bociek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Logowanie

Najbliższe święto

Szczodre gody 23.12.2017 20:00 10 Dni Szczodre gody

Ostatnio na forum

1996-2017 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος