lupus2 copy

Gammadion: Sława Lupus! Współtworzyłeś wraz z przyjaciółmi przez wiele lat Oddział Ziem Wielkopolski ZRW/RW. Czy wiesz co obecnie dzieje się w Poznaniu, czy pomimo tego, że mieszkasz poza granicami Polski, orientujesz się czy ktoś kontynuuje Waszą pracę?

Lupus: Przypuszczam, że nie. Nie  ma mnie w Polsce juz 7 lat ostatnia wizyta była 2,5 roku temu - pewności nie mam. Jak to zazwyczaj bywa pewnie w Poznaniu są jednostki ŚWIADOME, rozproszone po całym mieście. Pewnie brakuje kogoś, kto by zebrał całe towarzystwo w jednym miejscu.

Gammadion: Czy masz kontakt z rodzimowiercami z Polski?

Lupus: Praktycznie zero, trochę z Robertem Fudali i osobami nie zrzeszonymi. Andrzej mieszka w Birmingham. Aro w Londynie, Moira również. Czasami sie odwiedzamy. Gorazd Bogdanowicz zamieszkał w Birmingham, rozmawiałem z nim kilka dni temu. Chce go zabrać na moje ulubione kręgi w pobliżu Birmingham w Dovedale i rozpalić wspólny ogień. Myślę, że jeśli Gorazd zostanie na dłużej u Nas to pewnie będzie wykładał w przyszłości Myśl Zadrużana mojemu synowi Filipowi, bo jest w tym dobry. Nie wykluczam też wydanie dla Gorazda tomiku jego poezji, podobają mi się.

Gammadion: Wiem, że pomimo tego, że przebywasz w Birmingham, masz kontakt ze środowiskiem pogańskim w tamtym rejonie, brałeś udział w organizowanych przez nich przedsięwzięciach. Możesz przybliżyć jak wygląda ta współpraca?

Z Darkiem, polskim kulturystą w Temple Gym Doriana YatesaLupus:
Tak mam. Dość ciekawa historia. Po wydaniu ostatniej płyty Perunwicie odszukał mnie Simon Collins, wówczas dziennikarz Zero Tolerance i współtwórca internetowej encyklopedii Mettalum. Chciał wywiadu.  Mieszkał też w Birmingham, więc spotkaliśmy sie po kilku dniach. Po wywiadzie podpytywał jak nam się mieszka, co robimy na codzień. Pamiętam, że powiedziałem wtedy "jeśli nie zacznę obrzędować, zacznę Wam palić kościoły". Irek znamy sie trochę i wiadomo, że Lupus ma taki żart ;) Tak sie zaczęło. Simon zaprosił nas do swoich znajomych na camp. Zanim urodził się mój syn cały sezon letni, co tydzień gdzieś byliśmy. Pod Yorkiem kończyłem z nimi budowę kręgu kamiennego gdzie jeden kamień miał po 3 do 4 ton, budowa odbywłla się metodą jak sprzed tysięcy lat. Niesamowite przeżycie. 60-70 osób przy linach. Oczywiście Lupus był gościem honorowym ;). Mają doskonałe warsztaty nikt się nie nudzi, coś dla kobiet, coś dla dzieci. Bardzo edukacyjnie. W przyszłym roku chcemy już tam wrócić, bo Filip będzie wystarczająco duży. Ich "uprawianie pogaństwa", że tak niegrzecznie powiem jest inne od tego, które było i jest w Polsce. Nie wiem czy lepsze czy gorsze. ... przykład. Na każdym campie zawsze jest kilka osób z DAGDY, której jestem członkiem. Rodzaj straży/ochrony .Wybrane dwie osoby lub jedna na własne życzenie nie może spożywać wieczorem i w ciągu dnia alkoholu i musi mieć gotowy samochód na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia. ... a że zaszywamy się zazwyczaj w prywatnych lasach czy górach to ma to sens.
Ostatni wątek w tym pytaniu, co prawda miało to być w tym roku, ale się nie udało. Możliwe że w przyszłym roku będę fundował kamień ofiarny. Miejsce ponoć już mają, ma być to zalążek kolejnego kręgu. Kamień jako ofiara za powodzenie w biznesie, posłuży jako kamień na postrzyżyny syna i moja swadźbę....  tyle po krótce.

Gammadion: Ważną częścią  Twojego zaangażowania w kultywowanie i propagowanie tradycji naszych przodków była działalność muzyczna, brałeś  udział w wielu zespołach i projektach : m.in. Perunwit, Veles, ,Kraina Bez Wiatru,Wolves czy wreszcie Gromowładny, wydawałeś też inne zespoły pod szyldem Barbarous Records. Czy nadal zajmujesz się muzyką, nadal tworzysz?

GromowładnyLupus:  Powiem tak: mi najzwyczajniej w świecie brakuje czasu. Co prawda instrumenty mam o jakich nigdy bym nie marzył ale czas, czas... Konkretniej mówiąc Wolves to był pomysł ale umarł. W Perunwit byłem długo, w ostatnim okresie prowadziłem ten band (od pisania muzyki do spraw organizacyjnych). Ostatnia płyta była nagrywana w Polsce, kiedy mieszkaliśmy już w UK. Trudne zadanie, ale – daliśmy rade. Właściwie przed wyjazdem do UK zaszyliśmy się z Łukaszem Migdalskim (teraz Artrosis) w jego studio i nagrywaliśmy z bębniarzem do moich gitar. Tak upłynął blisko miesiąc, Potem wyemigrowałem i zdaje się, że po pół roku wróciliśmy do prac, dolatując do Polski. Ostatnia płyta jest dobra, podoba mi się. To ten klimat. Krótko przed wejściem do studia poznałem moją obecną żonę Dominikę. Większość kawałków urodziła się na spacerach pod Dębami Rogalińskimi. Tak to już jest, poganie kochają, a to dodaje im skrzydeł. Po "Wszystkich odcieniach szarości" odszedłem z Perunwit, nawet nie wiem co się tam dzieje. O Krainie bez wiatru myślę, że można zapomnieć. Gromowładny, ktoś tego w ogóle słucha?(Tak! Ja na przykład ja:) - przyp.Gammadion) Demówka split z Wineta z 1996 myślę, że ten materiał jest interesujący do dziś. To było jedyne wydawnictwo Barbarous rec. Potem split z North, właściwie muzyka eksperymentalna. Jakiś czas temu dostałem z EAST SIDE propozycje nagrania splitu w węgierskim KOPJAFA, zaczęliśmy nagrywać. Potem długa przerwa, teraz 12 listopada przylatują dwie osoby z Polski i kończymy nagrywanie. Myślę, że z początkiem następnego roku CD będzie wydany. Co do przyszłości Gromowładnego – mam plan, zobaczymy... Na chwile obecną mam dwa sklepy z odżywkami, studio tatuażu teraz w planach otwarcie biura z usługami, więc cały czas w ruchu. Do tego dźwigam ciężary tak jak robiłem to w Polsce. Jednak Gromowładnego chciałbym zachować, ale już jako wokalista – krzykacz.

PerunwitGammadion: Czy został wydany jakiś materiał Wolves? Był to projekt który tworzył muzykę obrzędową?

Lupus:  Nie!!! ... i dobrze, że tak się stało.

Gammadion: Ostatnim Twoim  dziełem jest materiał "Euforia" wydany jako split North/Gromowładny „Lechia, Sławia,Aria!” .Na płycie znajduje się tekst Twojego autorstwa „ O duchu praw” w którym zwracasz uwagę  iż  "Nie wielu Polaków pali grudniowy ogień" Jak z perspektywy czasu oceniasz rozwój rodzimowierstwa w naszym kraju?

Lupus:  Nigdy nie rozumiałem co to znaczy rozwój pogaństwa? Przepraszam czy my jesteśmy upośledzeni? Czy niedorozwinięci odpowiednio? No chyba nie. Za rozwój odpowiada każdy przed samym sobą. Niemniej jednak zdaje się, że cała para poszła nie w gwizdek a w ilość. Ja stawiam na jakość.

Gammadion: Wydawaś razem z Aro pismo  Lechia Stragona, które było oficjalnym organem wydawniczym Oddziału Ziem Wielkopolski ZRW/RW .W tym samym czasie wychodziło wiele periodyków o tematyce rodzimowierczej. Obecnie w dobie Internetu  gdy słowo drukowane zamiera, nie ma już prawie żadnej kontynuacji tych pism czy nie myśleliście by kontynuować Lechii Stragony w postaci strony internetowej?

Lupus:  Może tak... nie z Aro, a z całym Oddziałem, Aro zawsze lubił wychodzić przed szereg, dlatego wiele inicjatyw było identyfikowana z nim. Oczywiście był wtedy kreatywny, młody, rześki umysł. Natomiast byliśmy zespołem!!!! Wiec Lechia stragona była efektem pracy młodych gniewnych a nie jednej czy dwóch osób ...a o to trzeba zapytać w Poznaniu, oddział czy chce kontynuować to co zaczęliśmy. Jednak z tym wydawaniem jest różnie, kilka lat temu nawiązałem kontakt z członkiem rodziny Szukalskiego, miałem dokładać pieniądze na jakieś wydawnictwo z TOPORZEŁ. Jakoś było to w okolicy zamieszania wokół tego blood and honour i czerwonych oczu. Facet naoglądał się na jakieś video Perunwit i mówi, że tam są swastyki!!! ...i on nie chce się w to mieszać i wycofuje z pomysłu. Za głowę się chwyciłem co ten jegomość wygaduje...Wracając do tematu - mówiąc szczerze to odeszło razem z nami i tyle.

Gammadion: Kolejne pytanie dotyczy kwestii którą  niegdyś poruszyliśmy prywatnie, a mianowicie przypadków ślubów kościelnych i chrzczenia dzieci przez ludzi uważających się za rodzimowierców. Czyż  nie jest naszym obowiązkiem przekazywanie następnym pokoleniom naszych wartości, naszej wiary?

North i GromowładnyLupus: Moim jest, nie wiem jak reszty. Moj syn nie był chrzczony i nie pomogła krucjata rodziny w tej sprawie, choć od początku wiedzieli że nic nie wskórają a pogorszą sytuacje. Powiem tak, jeśli z kimś siedziałem przy ogniu a po latach dowiaduje się, że ślub kościelny albo chrzest bo rodzina, bo nie kupią im mieszkania lub nie pomogą na starcie. To chwytam się za głowę i myslę "k***a m*c, o co tu chodzi". ŻENADA. Nie ma wymówek.

Gammadion: Jesteś przykładem na to, że Rodzima Wiara skupia ludzi o różnych poglądach. Przeważnie popularne media rozpisują się o skrajnej prawicy wśród neopogan. Często podkreślałeś swoje lewicowe poglądy, byłeś członkiem SLD. Uważasz, że nowa lewica jest bliska naszym ideom rodzimowierczym?

Lupus: Straciłem mnóstwo pieniędzy i czasu by skończyć politologie na dobrej uczelni i zrozumieć więcej. Rozumiem tyle samo, ale widzę więcej. Moim zdaniem nasze środowiska powinny najpierw zająć się poziomem lokalnym dla załatwienia swoich spraw, a do tego nie jest potrzebna ani lewica ani prawica. Nie żałuje sympatii do lewicy jednak polityka jest mi daleka, jestem odbiorcą BBC news i to wystarcza.

Gammadion: Spotkałeś się  w swym życiu z nieżyjącymi twórcami przedwojennej Zadrugi, w jaki sposób komentowali oni to co my robimy dziś?

Lupus: Tak byłem w mieszkaniu u Antoniego Wacyka na spotkaniu, właściwie jako osoba druga, bo spotkanie było zorganizowane dla kolegi, który myślał o magisterium z Zadrugi. Antoni Wacyk powiedział wtedy, że większość studentów w swoich pracach nie wykazuje zrozumienia tematu. Czyżby Pan Antoni wyczuł mojego kolegę od razu, bo ten po kilku latach chrzcił ochoczo swoje dzieciaki, bo rodzina... Nie dowiemy się co myślał, ale pozostańmy elitarni a będzie dobrze. "Po czynach mnie poznacie" ;)

Gammadion: Jakie książki o tematyce rodzimowierczej czy historycznej polecasz? Które pozycje wywarły na Tobie największe wrażenie?

Lupus: Paradoksalnie największe wrażenie wywarł na mnie język Normana Daviesa to historia, natomiast tematy węższe... Wiesz, nie ma tego aż tak wiele żeby czytelnicy czegoś nie znali. Lubię styl Gorazda Bogdanowicza.

Gammadion: 
Które postacie w historii rodzimowierstwa  wymieniłbyś jako tych którzy Cię zainspirowali ? Jaki wpływ ich praca miała na Ciebie?

Lupus:  Staram sie żeby moje życie było Twórcownią. Tak naprawdę Jakubowski i Szukalski. Zamówiłem nawet u znajomej malarki interpretacje POKOLEŃ Szukalskiego. Ciekawie to namalowała.

Gammadion:
W 1999 roku,w 4 numerze Lechii Stragony ukazał się Twój artykuł o Idei Trzech Liści Dębu, czy pozwolisz, że umieszczę go wraz z wywiadem? W artykule przedstawiasz swoją wizję głównych elementów życia współczesnego rodzimowiercy, czy nadal jesteś wierny tej idei?

Lupus:  Oczywiście, nic się nie zmieniło.

Artykuł Lupusa "Idea trzech liści dębu":

Artykuł Lupusa "Idea trzech liści dębu"Artykuł Lupusa "Idea trzech liści dębu"

Gammadion: Co chciałbyś od siebie przekazać czytelnikom portalu Rodzima Wiara?

Lupus:  Uczcie się na błędach.

Logowanie

Najbliższe święto

Kupała 23.06.2017 20:00 86 Dni Opis obrzędu

Ostatnio na forum

1996-2017 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος