TEMAT: Złamanie zasad przez RKP

Złamanie zasad przez RKP 3 lata 11 miesiąc temu #7625

  • Pitol
  • Pitol Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 143
Botjan napisał:
Generalnie od dłuższego czasu podejmowane są próby wypracowania wspólnego stanowiska i stworzenia realnej reprezentacji wszystkich Rodzimowierców w Polsce. Dowodem na to są między innymi Wiece Rodzimowiercze organizowane pod auspicjami największych rodzimowierczych związków wyznaniowych i powołanie Rady Rodzimowierstwa Polskiego.

Gwoli doprecyzowania - z formalnego punktu widzenia, z owych "największych rodzimowierczych związków wyznaniowych" na chwilę obecną ostał się 1 (słownie jeden) związek - ZW RW. Nie do końca jest też prawdą, że te działania czy też próby są skierowane do "wszystkich Rodzimowierców w Polsce", bo gdyby tak było w rzeczywistości, cześć wspólnot nie zostałaby z nich wykluczana.

Botjan napisał:
Jednakże pewne środowisko (opócz różnic na poziomie czysto teologicznym) nie ma ochoty na budowanie wspólnego frontu w promowaniu Rodzimowierstwa bądź w ogóle uważa, że posiada "jedyną słuszną wizję rodzimowierstwa" i nie ogląda się na innych.

Ciekawe które? Czy te, które swoje projekty realizują w otwartej, publicznej formie, czy może raczej te, które tworzą sobie listy uczestników wg swoiście dobranego klucza lub tak formułując zasady uczestnictwa by wyeliminować wspolnoty mogące mieć przypadkiem odmienne zdanie. Proszę też łaskawie zwrócić uwagę kto tu kogo wyklucza i kto został wykluczony. Czyje założenie pod pewnymi względami są szersze, a czyje węższe (a tym samym bardziej przeświadczone o posiadaniu jedynej słusznej wizji, w ramach której - jeśli ktoś się nie mieści - zostaje odsunięty od dalszych rozmów). Dla odświeżenia pamięci: www.facebook.com/RodzimyKosciolPolski/posts/776938765702731

Botjan napisał:
To oczywiście bardzo przykre ale prawda jest taka, że wszyscy wyciągają ręce do RKP w geście pojednania i są odrzucani.

A takie gadanie to już jest właśnie przykład tego o czym wspomniał Wolchw w pierwszym swoim poście.* Czyli znów doprecyzujmy - ci którzy rzeczywiście "wyciągają ręce do RKP" bynajmniej nie są odrzucani czego przykładem są liczne wspólne, otwarte, publiczne projekty z udziałem m.in. RKP. Owi "wszyscy" natomiast, o których wspomniał Botjan, to jedynie pewna część środowiska rodzimowierczego, reprezentująca praktycznie jeden konkretny, zbieżny obecnie zasadniczo z ZW RW, nurt środowiska rodzimowierczego, który dla lepszego wizerunku składa się dodatkowo z różnych, specjalnie do tego celu powołanych, jednoosobowych lub wręcz całkiem wirtualnych (nieposiadających żadnego programu czy sformułowanych założeń, a często nawet kontaktu do prowadzącego) tworów. Po drugie skoro tak niby owi "wszyscy" (wymienieni przez Botjan) wyciągają te ręce do RKP, to proszę konkretnie wskazać gdzie i gdzie też zostały one odtrącone? Proszę łaskawie np. wskazać gdzie konkretnie zostało wystosowane formalne zaproszenie dla tego związku na dwa ostatnie tzw. zjazdy?** Całkowicie pomijam w tym miejscu to, o czym już pisałem wyżej - projekty RKP są otwarte i publiczne i jakoś nikt naprawdę zainteresowany nie ma problemu do nich dołączyć, co nie koniecznie można powiedzieć o działaniach drugiej strony. Samo RKP zostało natomiast wykluczone m.in. z tych tzw. zjazdów (i to też wypada sobie powiedzieć jasno) z powodu konkretnych, znacznie wcześniej przedstawionych do publicznej wiadomości www.rkp.org.pl/zal02.htm (a w zasadzie podyktowaną czyjąś zdecydowanie złą wolą ich fałszywą interpretacją) zapisów założeń programowych związku. Reasumując. RKP jest najstarszym formalnym związkiem rodzimowierczym (a nie jakąś nieformalną, jednoosobową wspólnotą czy wirtualnym tworem). Dbając o swój wizerunek, mając swoją godność i honor (cechy, o których akurat w tym związku się nie zapomina), nie będą pchać się tam gdzie ich nie chcą. Jeśli na kolejny zjazd zostanie wysłane formalne zaproszenie do RKP (na stronie związku widnieje oficjalny kontakt listowny do Rady związku, jeśli podany - również tam - kontakt elektroniczny z rożnych względów komuś nie odpowiada***), to delegacja RKP zapewne się na nim zjawi i przedstawi swoje stanowisko w poruszanych kwestiach (co nie znaczy, że przystąpi zaraz do powołanej w tym roku Konfederacji, w obecnym jej kształcie i zapisach****). Innymi słowy jeśli związek otrzyma oficjalne zaproszeni na kolejny zjazd, to korzystając ze słowiańskiego prawa gościnności, zapewne wyśle na niego oficjalną delegację. Jeśli nie zostanie zaproszony, to raczej nie będzie pchać się tam, gdzie go nie chcą (bo nie wchodzi się oknem tam, gdzie ci przed nosem zatrzaskują drzwi). I czego tu można nie rozumieć?

* Na stronach, grupach i forach RKP, a także przez niego współprowadzonych, nie dopuszcza się, aby były na ich łamach szerzone niesprawdzone informacje (plotki) czy obrażane i szkalowane były zarówno konkretne osoby jak i poszczególne grupy oraz środowiska rodzimowiercze (niezależnie od własnych, osobistych sympatii i antypatii). Do złej sytuacji nie przyczynia się wyłacznie czynne działanie zmierzające do szaklowania innych, ale również zaniechanie działań zapobiegających temu.

** Skoro Botjan tak dobrze śledzi i się orientuje w środowisku rodzimowierczym, to może przy okazji przypomni sobie ile razy w poprzednich latach RKP samo wyciągało rękę do innych licząc na skonsolidowanie środowiska, spotykając się wówczas z absurdalnymi oskarżeniami m.in. o przypisywanie sobie nadrzędności wobec innych wspólnot. Raptem, gdy przyjął stanowisko, że od teraz budował będzie silne rodzimowierstwo przez budowanie silnego RKP i współpracując wyłącznie z tymi, którzy szanując prostą zasadę wzajemności są na te współpracę gotowi, stał się problemem? Bo w imię "wspólnych działań dla dobra rodzimowierstwa" przestał dawać się wykorzystywać tym, którzy nie zamierzali oferować nic w zamian i dla których współpraca polegała jedynie na braniu i narzucaniu swoich warunków? To zauważę, że jeśli cel jest rzeczywiście wspólny, to nie potrzeba żadnych sztucznych, wydumanych uchwał czy dodatkowych tworów organizacyjnych, by podjąć się jego realizacji. Wystarczy chęć i minimum dobrej woli.

*** Jak był organizowany I zjazd w Łodzi to wysyłano zawiadomienie do reprezentantów wszelkich możliwych wspólnot, a w razie nie otrzymania odpowiedzi upewniano się (niejednokrotnie wręcz telefonicznie), że ona dotarła. Więcej - zakładając, że do nie wszystkich zainteresowanych wspólnot być może udało się dotrzeć - na oficjalnej stronie zjazdu były z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem podano informacje odnośnie współorganizacji i współuczestnictwa w zjeździe (dla wszystkich na tych samych jasnych i przejrzystych zasadach). Czyli da się. Tylko znów trzeba tylko chcieć.

**** Jeśli m.in. wytyczne konfederacji już teraz zostały sformułowane tak, by RKP uniemożliwić dołączenie - bo wymaga honorowania wcześniejszych zapisów z tzw. II zjazdu (sformułowanych jeszcze przed zawiązaniem samej Konfederacji), które umyślnie zostały skonstruowane tak by pozostawały w sprzeczności z jeszcze wcześniej przedstawionymi założeniami samego RKP - to na chwilę obecną słabo to widzę. RKP miało znacznie wcześniej, jasno i precyzyjnie sformułowane swoje założenia i statut, i zapewne nie będzie ich zmieniać pod naciskiem wchodzących w ową Konfederacje wspólnot i grup, które dotąd równie precyzyjnych i przedstawionych do publicznej informacji założeń nie posiadają. Jako ciekawostkę nadmienię dodatkowo, że w swych zapisach RKP nigdzie nie ma, że oddaje cześć innym bóstwom niż słowiańskie (ale jak ktoś się zaprze i będzie chciał koniecznie przywalić, to nawet najlepsze zapisy można wyrwać z kontekstu, zinterpretować po swojemu i przywalić).

Botjan napisał:
Prawdopodobnie problem leży w osobie głównodowodzącego tym związkiem wyznaniowym i dopóki sytuacja na szczytach władzy się nie zmieni utworzenie wspólnoty rodzimowierców z udziałem RKP nie będzie chyba możliwe...

A mnie się cały czas wydawało, że rozmawiamy o konkretnych związkach i ich potencjalnym porozumieniu i współpracy, a nie poszczególnych osobach i ich osobistych, personalnych animozjach. To jeszcze tylko raz przypomnę, że z formalnego punktu widzenia, z owych "największych rodzimowierczych związków wyznaniowych" na chwilę obecną ową Konfederację tworzy 1 (słownie jeden) związek.

Botjan napisał:
Nie chcę tworzyć tu kolejnego flame war-a na forum, chodziło mi tylko o wyjaśnienie koledze pewnych spraw.

Rychło w czas tym bardziej, że większość z tego była już owiana tu: www.rodzimawiara.org.pl/forum/17-rodzimo...owierczego.html#7216 a z zasadniczą kwestią poruszoną przez Wolchw (dot. ciągłych sporów, wzajemnych oskarżeń i pomówień) ma to zasadniczo niewiele wspólnego. Tym samym wracając do głównego tematu - rozwiązanie Wolchwie jest banalnie proste, tylko z wykonaniem gorzej (bo rzeczywiście powinny go chcieć i przestrzegać obie strony) - wystarczy, że każdy zajmie się swoimi sprawami i nie będzie się interesował wewnętrznymi sprawami innych związków bardziej, niż sprawami własnego. Wystarczy, że nie mając nic dobrego do powiedzenia o innym podmiocie rodzimowierczym, nie będziemy mówić nic, a wizerunek własnego związku budować będziemy eksponując jego zalety, a nie potencjalne, domniemane wady pozostałych.
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez Pitol.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamanie zasad przez RKP 3 lata 11 miesiąc temu #7626

  • Wodrik
  • Wodrik Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Ario(lo)vistus maga te runy.
  • Posty: 148
Nie wiem o co w szczegółach chodzi, jestem poza jakimiś zrzeszeniami, pomijając to, że pierwszą moją "religią" jest starożytny "nacjonalizm" lechcki-suevski, ale ileś tam lat temu było jakieś forum RKP i w dyskusji osobiście mnie do niego zraziło, czy jego przedstawicieli, takie stanowisko, nie wiem czy dalej wyznają, takie poglądy, ale jest to wyznawany "naukowy" allochtonizm.
przedstawionych do publicznej wiadomości www.rkp.org.pl/zal02.htm (a w zasadzie podyktowaną czyjąś zdecydowanie złą wolą ich fałszywą interpretacją) zapisów założeń programowych związku.



Pisząc nieco górnolotnie, nawet biskupi nie śmieli obrażać duchów naszych przodków, takimi absurdami jak allochtonizm.

Tak o tych czasach pisze Kadłubek, nie ma tu żadnych urojonych Germanów z przetłumaczonej na łacinę nazwy Semnonów (siemię-spory-ziarna), graniczymy na zachodzie i walczymy tylko z Celtami (Teutonami potem zmieszanymi z Skandynawami czy Sarmatami).

„Wieść również głosi, że wtedy Gallowie zagarnęli rządy na całym prawie świecie. Nasze zastępy w licznych walkach wybiły wiele ich tysięcy. Pozostałych Gallów, długi czas udręczonych, (Lechici-Suevi) skłonili do zawarcia przymierza, tak że jeśliby bądź losem, bądź męstwem zyskali coś u obcych, jednym i drugim równy miał przypaść udział. Gallom więc przypadła cała Grecja, (Lechitom-Suevom) zaś przybyły (ziemie) ciągnące się z jednej strony aż do kraju Partów, z drugiej aż do Bułgarii, z trzeciej do granic Karyntii. (III-I wiek tzw. pne)

Gdy po licznych walkach z Rzymianami, po przebyciu wielu niebezpieczeństw wojennych (Lechici-Suevi) zajęli rzymskie miasta (na Bałkanach), ustanawiają namiestników, obierają sobie księciem pewnego człowieka imieniem Grakchus. Wreszcie jednak (Lechici-Suevi) zgnuśnieli od zbytków, z wolna zatraciwszy hart przez swawolę niewiast (*żon chrześcijanek na Bałkanach); znakomitsi ludzie tego plemienia (Lechitów-Suevów) zginęli otruci, wszyscy inni poddali karki pod jarzmo tubylców. I tak (Lechitów-Suevów), których nie zwyciężył żaden oręż, zwycięża gnuśność niewielu.” (V-VI wiek do upadku na Bałkanach w 796-820rok)

*obalenie rządów ojca Smoka Ognistego przez syna Węża Ognistego Wilka zrodzonego przez (też piszą „zgwałcone”) chrześcijanki na Bałkanach.

o tych samych czasach religia Celtów u Cezara.

Z bogów najbardziej czczą Merkurego i ma on najwięcej wizerunków. Uważają, że jest on wynalazcą wszelkich umiejętności, przewodnikiem na drogach i podczas podróży, że ma wpływ na zyski pieniężne i transakcje handlowe. Dopiero po nim oddają cześć Apollinowi, Marsowi, Jowiszowi i Minerwie.

... i bogowie Germanów u Tacyta. Czyli Germanie Tacyta to faktycznie Celtowie.

Deorum maxime Mercurium colunt, cui certis diebus humanis quoque hostiis litare fas habent. Herculem et Martem concessis animalibus placant.


vs religia Suevów u nas był kult ciał niebieskich i ognia Swaroga, oraz kult militaryzmu rodzaj kulturystyki militarnej.

21. Germanie (tu chodzi o wschód Suevów) znacznie odbiegają od tego sposobu życia. Nie ma u nich bowiem ani druidów, którzy zajmowaliby się sprawami boskimi, ani też nie przywiązują wagi do ofiar.
Za bogów uważają tylko tych, których widzą i z których pomocy namacalnie korzystają, a więc Słońce, Wulkana (Swaroga) i Księżyc, o pozostałych nawet z pogłosek nie słyszeli. Całe ich życie upływa na polowaniach i zajęciach wojskowych; od dzieciństwa przywykają do trudów i niewygód. Ci, którzy najdłużej wytrwają w niewinności cielesnej, zyskują największą sławę wśród swoich: uważają, że sprzyja ona ich wzrostowi, pomnaża siły i wzmacnia mięśnie.
Natomiast obcowanie cielesne przed dwudziestym rokiem życia z kobietą uważają za coś najbardziej haniebnego; nie ma żadnej możliwości ukrycia tego, ponieważ wspólnie kąpią się w rzekach, a jako odzienia używają skór i małych futerek, pozostawiających znaczną część ciała nie osłoniętą.
Sto województw tysiąca czyli Suevia - "trzymał województwo tysiąca" = "kraj ich ma sto okręgów plemiennych, z których rokrocznie wyprawiają za granicę w celach wojennych po tysiąc zbrojnych" (województwo tysiąca = okręg tysiąca zbrojnych)
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez Wodrik. Powód: littterówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamanie zasad przez RKP 3 lata 11 miesiąc temu #7627

  • Pitol
  • Pitol Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 143
Czy w związku z powyższym mam rozumieć, że odrzucasz m.in. antropologię porównawczą w procesie odkrywania, kontynuowania i odbudowywania, wiary (np. formy obrzędowości) naszych przodków?
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez Pitol.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamanie zasad przez RKP 3 lata 11 miesiąc temu #7628

  • Wodrik
  • Wodrik Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Ario(lo)vistus maga te runy.
  • Posty: 148
Czyli konkretnie jakie ustalenia jakieś grupy "naukowców" jakiejś szkoły "naukowej" czegoś niby dowodzącej.

Bo jak niby dowodzącej allochtonizmu Słowian w "Łabowiślu", to to są bzdury sprzeczne z źródłami które są całkowicie jasne w tej kwestii, opis zwyczajów (też seksualnych), religii też jest całkowicie jasny, a nawet fryzur (węzeł suevski pod lęborkiem).



Na wschodzie byli tylko mieszańcy Słowian.
Coś o słowiańskiej genezie Ukraińców i Rosjan, Ruś to "cóś" miedzy Pieczyngami, a Chazarami i wszyscy oni mówią po słowiańsku, bo tylko zmieszali się z prawdziwymi Słowianami.

"Die meisten Stämme des Nordens reden slawisch, weil sie sich mit Slawen vermischt haben, so die Stämme der Ultrschkin, Anqlij(in), Petschenegen, Rus und Chasaren.

przekładając na polski:
Największe ludy północy mówią po słowiańsku, ponieważ zmieszały się ze Słowianami, są to ludy Ultrschkin, Anqlij(in), Pieczyngowie, Ruś i Chazarowie."

A w tym cytacie nawet nie ma Rusi, bo to zdaje się dość późna nazwa ;0)

"Większość plemion północy mówi po saqlabsku, ponieważ wymieszały się (one) z nimi, w taki sposób jak plemię Trshk, Anqlij, Pieczyngowie i Chazarzy."
Sto województw tysiąca czyli Suevia - "trzymał województwo tysiąca" = "kraj ich ma sto okręgów plemiennych, z których rokrocznie wyprawiają za granicę w celach wojennych po tysiąc zbrojnych" (województwo tysiąca = okręg tysiąca zbrojnych)
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez Wodrik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamanie zasad przez RKP 3 lata 11 miesiąc temu #7629

  • Pitol
  • Pitol Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 143
Chyba nam się kontekst mocno rozjechał.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Złamanie zasad przez RKP 3 lata 11 miesiąc temu #7630

  • Wodrik
  • Wodrik Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Ario(lo)vistus maga te runy.
  • Posty: 148
Widzę unik zaznaczyłem w waszym tekście pewien pogląd. Skomentowałem go, z dziesięć lat temu podobny był prezentowany na forum RKP. Kontekst jest znany od czasów starożytnych, średniowiecze, rozbiory, międzywojnie. Ustalenia "naukowych" komunistów, czy niemieckiej agentury wpływu, czy innych Rumunów są niewiele warte, bo całkiem niedorzeczne.

To jest proste wyznajecie allochtonizm czy nie?

Sto województw tysiąca czyli Suevia - "trzymał województwo tysiąca" = "kraj ich ma sto okręgów plemiennych, z których rokrocznie wyprawiają za granicę w celach wojennych po tysiąc zbrojnych" (województwo tysiąca = okręg tysiąca zbrojnych)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Logowanie

Najbliższe święto

Święto Plonów 22.09.2019 20:00 27 Dni Święto Plonów

Ostatnio na forum

  • Brak postów do publikacji.
1996-2019 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος