• Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Czy Polska o wiarze słowiańskiej przetrwałaby?

Czy Polska o wiarze słowiańskiej przetrwałaby? 2 lata 6 miesiąc temu #8032

  • Pomir
  • Pomir Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 14
Ale jednak mogłbyś takowych znaleźć widzialem ze kilku z Wielkopolski jest;)A powiedz mi jest szansa nawroceniena na rodzimowierstwo człowieka głęboko wierzącego w katolicyzm? Jakie mu argumenty podac o rodzimowierstwie?
JEZELI MOGLBYS ODPOWIEDZ :)
Tylko od Ciebie zależy jak przeżyjesz własne życie...
Ostatnio zmieniany: 2 lata 6 miesiąc temu przez Pomir.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy Polska o wiarze słowiańskiej przetrwałaby? 2 lata 6 miesiąc temu #8033

  • Pomir
  • Pomir Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 14
A kwatery nie dam bo zajeta :D szukam ludzi do mozliwosci zrzeszenia sie razem i rozmawiac o tematach rodzimowiernosci obchodzic swięta razem zaprzyjaznic sie i kolejnych probowac nawracac :D
Tylko od Ciebie zależy jak przeżyjesz własne życie...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy Polska o wiarze słowiańskiej przetrwałaby? 2 lata 6 miesiąc temu #8034

  • Nolgo
  • Nolgo Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 91
Hmm...większość z nas była wychowana w wierze katolickiej, więc pewnie szansa jest. Problem w tym,że większość ludzi jest tak zindoktrynowana, że nawet przyznając Ci rację nadal będą robić to samo.
Ale przede wszystkim rozmawiając z taką osobą (o ile w ogóle się da) trzeba jej przedstawić absurdy jej religii.I nie chodzi o dziewicę rodzącą dziecko, ale o to jaką manipulacją są ich święte księgi, starotestamentowe proroctwa pisane na zamówienie i nie trzymające się kompletnie kupy . W tej kwestii polecam Ci książki Uty Ranke Heinemann - "Nie i amen" albo Szumlewicza "Ojciec nieświęty"-też wielu nie wierzy w to co słyszą. Jeśli taki ktoś chce nadal rozmawiać to znaczy,że jest otwarty i być może zacznie poszukiwać. Tak np ja odkryłem swoją prawdziwą wiarę.

Z doświadczenia mogę powiedzieć (choć nie mam misji nawracania, ludzie sami dociekali) ,że ze mną już żaden znajomy nie chce rozmawiać na te tematy. Wszyscy przyznają,że KK nie ma nic wspólnego z Bogiem a katabasy to wcielone chciwe zło. Ale nikt się głębiej Słowiańską Wiarą nie zainteresował i jak na smyczy odwiedzają kościoły,żeby ludzie nie gadali...
Ostatnio zmieniany: 2 lata 6 miesiąc temu przez Nolgo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy Polska o wiarze słowiańskiej przetrwałaby? 2 lata 6 miesiąc temu #8040

Poradziła by sobie... ale pewnie nie długo bo "siła złego na jednego". Skoro "pogan" można było bezkarnie najeżdżać i wykrawać sobie ziemie.

Przykładem na potężne państwo pogańskie była Litwa, która radziła sobie świetnie.

Jednak po jakimś czasie była to konieczność dziejowa... taki klimat.
Само слога Славjанa спашава - Свуда пођи, својој кући дођи.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy Polska o wiarze słowiańskiej przetrwałaby? 2 lata 6 miesiąc temu #8045

  • Nadzieja
  • Nadzieja Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 20
Pierwszy aspekt jaki mnie razi to słowo "poganin" [łac. paganus - wieśniak] jest ono pogardliwe i poniżające. Drugi to tak jak przedmówca zauważył wielu ludzi twierdzi, że kościół a wiara to odrębne sprawy ale niestety do kościoła "latają" i zostawiają tam niemałe sumki "żeby ludzie nie gadali". Ja osobiście zostałam wychowana w głęboko wierzącej rodzinie katolickiej. Jedyną osobą która wtedy mówiła mi o naturze, przyrodzie, ziołach był mój dziadek (był katolikiem jednak coś jakby "na pograniczu"), niestety gdy miałam 14 lat zmarł i ja zostałam sama. Poszłam do katolickiego liceum z internatem (prowadzonego przez zakonnice); nieźle mnie tam zindoktrynowali. Czułam jednak, że czegoś mi brakuje... Czuję niedosyt... Odpowiedzi szukałam w kościele. "Może muszę się więcej modlić", nawet przez myśl mi przeszło (o zgrozo) wstąpienie do zakonu. Patrząc na siebie sprzed 10-15 lat gdyby ktoś powiedział mi o Perunie to popukałabym się w czoło i wyśmiała go - przecież to ciemnogród, wiara ludzi niewykształconych. Minęło jednak kilka lat... Moje poszukiwania trwały... Na studiach odkryłam fajną księgarenkę gdzie było dużo książek o magii, rytuałach energii drzew itp... Zaczęłam czytać... Na wierzenia słowian nakierowała mnie nagonka na "Halloween"; zawsze byłam zła bo dawałam dzieciom cukierki. Potrzebowałam tak naprawdę broni na ataki sąsiadek... Zaczęło się od świąt - wszystkie chrześcijańskie są w zbliżonym czasie do naszych. I to właśnie dało mi siłę. Pomyślałam więc, że skoro kościół tak rozpowszechniony i silny nie jest sobie w stanie poradzić z tak „przestarzałymi” wierzeniami to tak naprawdę te właśnie wierzenia są o wiele potężniejsze. W miarę odkrywania wiary słowiańskiej odzyskiwałam wewnętrzny spokój, pojednałam się z naturą i zaczęłam żyć jej rytmem. Odnalazłam to czego szukałam, zajęło mi to parę lat a przecież miałam to „pod nosem”.
Tak wiec myślę, że nawracanie nie jest dobre… Nikomu nic nie udowodnisz… Po prostu trzeba to czuć.
"I wszczęła spór Mokosz z Perunem, kto z nich ma stworzyć człowieka.
I stworzyła Mokosz człowieka, a Perun włożył weń duszę.
I dlatego, gdy człowiek umiera, do ziemi idzie jego ciało, a dusza ku Perunowi"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy Polska o wiarze słowiańskiej przetrwałaby? 2 lata 5 miesiąc temu #8082

  • leliwa
  • leliwa Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 191
Witaj Nadziejo
piszesz - odnalazłam to czego szukałam zajęło mi to parę lat
to tak jak i ja -i o to chodzi
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

Logowanie

Najbliższe święto

Dziady 31.10.2018 20:00 16 Dni Dziady

Ostatnio na forum

  • Brak postów do publikacji.
1996-2018 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος