• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Jaka przyszłość rodzimowierstwa za 50, 100... lat?

Jaka przyszłość rodzimowierstwa za 50, 100... lat? 6 lata 4 miesiąc temu #5442

Żyjemy w dobie powszechnej globalizacji. Nowe technologie rozwijają się w niezwykłym tempie. Jak widzicie przyszłość (bliższą i dalszą) rodzimej wiary w dobie robotyzacji i komputeryzacji? Obecny postęp cywilizacyjny niszczy grupy etniczne itp. Zaczynają zanikać języki małych grup (np. aborygenów). Ludzie oddalają się od natury i swojej historii. Powoli zanikają granice między narodami. Stajemy się nową ogólnoświatową kulturą, w której coraz mniej liczy się wiara, a coraz bardziej nowe technologie i gadżety. Jakie miejsce za kilkadziesiąt lub kilkaset lat będą mieli rodzimowiercy?
Ostatnio zmieniany: 6 lata 4 miesiąc temu przez Dobrogost.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jaka przyszłość rodzimowierstwa za 50, 100... lat? 6 lata 4 miesiąc temu #5443

  • Wegnar
  • Wegnar Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 13
Przy całym zgiełku dnia codziennego i przy dzisiejszym tempie życia, parę rzeczy pozostaje niezmiennych. Każdy z nas rodzi się i umiera, a w międzyczasie pobiera się i cieszy się z potomstwa (to już może nie wszyscy). Dla osób, które czują się rodzimowiercami, ale również dla członków ich rodzin (które nie muszą być związane z rodzimowierstwem)istotne jest, aby te najważniejsze wydarzenia miały pewną uroczystą oprawę. Według mnie, przyszłość rodzimowierstwa w pewnym stopniu od tego zależy. Dziś najtrudniejszy jest temat pochówku. Jeśli Ty jesteś rodzimowiercą, a reszta Twojej rodziny tradycyjnie katolicka, to na 99% masz zagwarantowany pogrzeb w obrządku KRK.
I nic tu nie zdziała Twoja ostatnia wola. A to nie najlepiej rokuje rozwojowi rodzimowierstwa, więc należałoby tę lukę wypełnić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jaka przyszłość rodzimowierstwa za 50, 100... lat? 6 lata 4 miesiąc temu #5447

Według Mnie wszystko zależy od nas samych. Jeśli nie będziemy dbali o nasze tradycje czystość języka na co dzień itd., itp., jeśli nie zaszczepimy umiłowania do tego wszystkiego w Swoje Dzieci to Rodzimą Wiarę uważam za straconą. Dlatego problem jest Rzeczywisty.
Wegnar napisał:
Jeśli Ty jesteś rodzimowiercą, a reszta Twojej rodziny tradycyjnie katolicka, to na 99% masz zagwarantowany pogrzeb w obrządku KRK.
I nic tu nie zdziała Twoja ostatnia wola. A to nie najlepiej rokuje rozwojowi rodzimowierstwa, więc należałoby tę lukę wypełnić.

Wegnar przesadzasz wystarczy, że napiszesz testament najlepiej notarialny z wskazaniem na wykonawcę ostatniej woli i zdeponujesz go w swoim lokalnym U.S.C. z protokołem przyjęcia. Jest coś takiego, że na żadnym Cmentarzu nawet Katolickim nie można nikogo pochować bez dostarczenia Odpisu Aktu Zgonu i to nie tego od lekarz a właśnie z U.S.C. możesz też poinformować rodzinę o tym fakcie i to urzędnik USC odpowiada za poinformowanie wykonawcy Testamentu o zgonie.

Testament tylko musi być spisany w 3 egzemplarzach (może być Oryginał i dwa ksera) jedną kopię zostawiasz w USC adekwatnym do miejsca zamieszkania, jedną u Notariusza (w przypadku kserowania to Oryginał zostaje u Notariusza a kopie przekazujesz) a trzeci przekazujesz wykonawcy.

Nawet jakby się zdarzyła Parafia, która by Cię pochowała bez aktu zgonu dostarczonego w porę to taki testament jest podstawą do zasądzenia ekshumacji i wykonania zapisu Testamentowego.
"Głód, powietrze, ogień, woda
I wszelaka zła przygoda
Będą temu, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!"

Fragment Pieśni Bojana
Ostatnio zmieniany: 6 lata 4 miesiąc temu przez Twardostoj. Powód: Uzupełnienie cytatu by stał się bardziej czytelny
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jaka przyszłość rodzimowierstwa za 50, 100... lat? 6 lata 4 miesiąc temu #5448

  • Wegnar
  • Wegnar Avatar
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 13
Właśnie takich konkretnych informacji potrzeba nam rodzimowiercom, abyśmy mogli podążać swoją niezależną ścieżką. Co prawda jak znam życie mało kto zdecyduje się na taki krok, chociażby dlatego, że kiedy jesteśmy młodzi i zdrowi, to śmierć wydaje nam się trochę abstrakcyjna. Ale nawet napisanie testamentu i złożenie go w odpowiedniej instytucji to tylko połowa sukcesu. Pozostaje problem „uroczystej oprawy” całej ceremonii. Dopóki nie będziemy mieli wypracowanych własnych obrzędów pogrzebowych, to dla wykonawcy testamentu może to być trudne zadanie. A właśnie tam część osób, które przyjdą pożegnać zmarłego, zetknie się prawdopodobnie po raz pierwszy na poważnie z rodzimowierstwem.
I to pierwsze wrażenie może mieć kolosalne znaczenie. Dlatego dopracowanie tego obrzędu uważam za istotny element w temacie przyszłości rodzimowierstwa.
Ostatnio zmieniany: 6 lata 4 miesiąc temu przez Wegnar. Powód: Styl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jaka przyszłość rodzimowierstwa za 50, 100... lat? 6 lata 4 miesiąc temu #5449

ZW Rodzina Wiara z tego co kojarzę ma cały "scenariusz" obrzędu związanego z ceremonią pogrzebową musiało to być (według Mnie) opisane między innymi w statusie Związku, który poszedł podczas rejestracji do Ministerstwa nie był zamieszczany na stronie i forum dlatego, że jeszcze nikt nie umarł (przynajmniej z tego co się orientuję).

Gdzieś widziałem post Siristru jak o tym pisał tylko nie mogę go znaleźć przeszukałem już forum RW tam gdzie widziałem jakieś nawiązanie do tematu ale nie znalazłem na RBI też nigdzie nie widzę :(

Miał też wrzucić taki opis na uwagę innego użytkownika widocznie jednak wyleciało mu to z głowy.

Ps.: Dalszą polemikę o testamentach czy pogrzebie i jego rycie proszę prowadzić w wątkach już założonych.
"Głód, powietrze, ogień, woda
I wszelaka zła przygoda
Będą temu, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!"

Fragment Pieśni Bojana
Ostatnio zmieniany: 6 lata 4 miesiąc temu przez Twardostoj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jaka przyszłość rodzimowierstwa za 50, 100... lat? 6 lata 4 miesiąc temu #5450

Jak potoczy się historia Rodzimowierstwa...jest to chyba wróżenie z fusów :) Ale osobiście myślę, że przyszłość przyniesie nam wiele sukcesów. Żyjemy w takich czasach, gdzie nie tylko budzi się Słowiański świat - Celtowie, Germanie i inni również starają się zrzucić z siebie otoczkę chrześcijaństwa. Nic, co zostało narzucone siłą nie ma prawa istnienia i po jakimś czasie musi zostać odrzucone. Dobrze o tym wiecie zresztą.

Rodzimowierców może przybyć ale jest to możliwe tylko dzięki odpowiedniej promocji naszej wiary. Myślę, że całkiem spora część osób zgorszonych Kościołem lub ateistów mogłaby dołączyć do nas gdyby tylko wiedziała o naszym istnieniu.

A teraz o czymś innym. Osobiście lekko rozczarowałem się postawą niektórych naszych współwyznawców. Spodziewałem się zobaczyć takie widoki:







A zobaczyłem takie coś:





Wierzcie mi na słowo, ale na pewno chrześcijanie, ateiści i inni mieliby lepsze zdani o nas, jakby niektórzy z nas bardziej przypominali Rodzimowierców a nie metali. Wiem, że każdy ma prawo decydować sam o sobie, jak postępuje i jak się ubiera no ale czemu akurat metal??? Bo akceptuje długie włosy???

Ale to tylko moje nic nie znaczące opinie. Pozdrawiam.
Kto ty jesteś? Polak mały,
Polak – znaczy człowiek śmiały,
Śmiały myślą, mową , czynem,
Polak – prawym Słowianinem,
A Słowianin – to poganin!
Tako uczą mię rodzice,
Tako wierzę. Tym się szczycę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2

Logowanie

Najbliższe święto

Święto Plonów 22.09.2019 20:00 27 Dni Święto Plonów

Ostatnio na forum

  • Brak postów do publikacji.
1996-2019 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος