Święta i obrzędy

Dlaczego obchodzimy Zielone Świątki?

Napisał(a) 4 min czytania
Sielski krajobraz z łąką pełną kwiatów i brzozowymi gałązkami, nawiązujący do tradycji dekorowania domów na Zielone Świątki.

Zielone Świątki to potoczna nazwa święta Zesłania Ducha Świętego, czyli Pięćdziesiątnicy. W polskiej tradycji religijne wspomnienie wydarzeń z Wieczernika połączyło się z dawnymi obrzędami powitania lata, ochrony domostw i troski o urodzaj. Nazwa nawiązuje do świeżej zieleni, którą ozdabiano domy, zagrody, pola i zwierzęta.

Wymiar religijny Zielonych Świątek

Chrześcijanie obchodzą tego dnia pamiątkę Zesłania Ducha Świętego na apostołów. Według Dziejów Apostolskich wydarzenie miało miejsce pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Jezusa, dlatego święto nosi także nazwę Pięćdziesiątnicy. Apostołowie zebrani w Wieczerniku usłyszeli gwałtowny szum, a następnie zobaczyli języki ognia. Zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić różnymi językami.

Otrzymane dary miały dać im odwagę do głoszenia Ewangelii ludziom pochodzącym z różnych narodów. Z tego powodu Zesłanie Ducha Świętego uznaje się za początek publicznej działalności apostołów i narodziny Kościoła. W kalendarzu liturgicznym święto zamyka okres wielkanocny.

Religijne znaczenie Zielonych Świątek jest więc jasno określone. Ludowa obrzędowość nadała jednak temu świętu dodatkowe znaczenia, związane z porą roku, pracą na roli i życiem wiejskiej wspólnoty.

Dlaczego święto nazywa się „zielonym”?

Zielone Świątki przypadają w czasie pełni wiosny, gdy roślinność szybko się rozwija, a pola zaczynają obiecywać przyszłe plony. Na polskiej wsi święto zbiegło się z dawnymi obrzędami powitania lata, określanymi jako „nowe latko”. Chrześcijańska uroczystość przejęła część tej obrzędowości, choć jej religijne znaczenie pozostało odrębne.

Gospodarstwa i domy „majono”, czyli przybierano świeżymi gałęziami oraz ziołami. Zieleń miała oznaczać życie, płodność i odrodzenie, a zarazem chronić ludzi oraz dobytek przed burzami, chorobami, szkodnikami i złymi mocami. Gałązki umieszczano przy drzwiach, oknach, płotach, studniach, w stodołach i oborach. W niektórych regionach wykładano nimi również podłogi.

Wybór roślin nie zawsze był przypadkowy. Poszczególnym gatunkom przypisywano określone właściwości:

  • Brzoza – kojarzyła się z przyjaźnią, szczęściem, życiem i płodnością, a jej gałązki miały chronić domostwo.
  • Dąb – symbolizował siłę, trwałość i długie życie.
  • Klon – łączono ze zdrowiem i pomyślnością mieszkańców.
  • Tatarak – miał oczyszczać przestrzeń i odstraszać to, co szkodliwe. Stał się roślinnym symbolem święta.

Używano także gałęzi lipy, jesionu, olszy, wierzby czy buka. Zieleń trafiała nie tylko do domów. Ozdabiano nią kościoły, kapliczki, przydrożne krzyże oraz zwierzęta gospodarskie. Stąd powiedzenie „Na Zielone Świątki – tatarak w kątki”, przypominające o dawnym zwyczaju wypełniania domowych zakamarków świeżymi roślinami.

Tradycje ludowe i pasterskie

Na wsi Zielone Świątki były czasem modlitwy o urodzaj, ale też radosnego spotkania mieszkańców. Organizowano procesje polne, które przechodziły wzdłuż granic pól. Uczestnicy nieśli obrazy i chorągwie, zatrzymywali się przy udekorowanych kapliczkach oraz prosili o dobre plony i ochronę przed gradem, suszą czy innymi klęskami.

Obrzędy miały również bardziej archaiczny charakter. Przy ogniskach biesiadowano, śpiewano i tańczono. W niektórych miejscowościach obchodzono granice wsi z ogniem lub płonącymi gałęziami, wierząc, że można w ten sposób odpędzić szkodniki i złe moce. Był to zarazem moment przejścia od wiosny ku latu, kiedy kończono najpilniejsze prace polowe i oczekiwano na dojrzewanie zbóż.

Szczególne miejsce zajmowały zwyczaje pasterskie. Woły, krowy i konie przybierano zielenią, kwiatami, wstążkami oraz kolorowymi chustkami. Zwierzęta oprowadzano wokół ognisk albo okadzano dymem ze święconych ziół. Takie działania miały zapewnić im zdrowie i siłę, a także ochronić je przed urokiem oraz chorobami.

Wśród pasterzy odbywały się też tak zwane wyzwoliny. Początkujący chłopcy byli wtedy przyjmowani do grona starszych pasterzy. Towarzyszyły temu zabawy, muzyka, tańce i poczęstunek. Wspólne obrzędy wzmacniały więzi, bo Zielone Świątki dotyczyły nie tylko pojedynczego gospodarstwa, lecz całej wiejskiej gromady.

W dawnym kalendarzu ludowym zachowały się także powiedzenia związane z pogodą i plonami:

  • „Gdy deszcz w Zielone Świątki, da Bóg wielkie sprzątki” – deszcz zapowiadał dobry zbiór siana.
  • „Na Zielone Świątki – tatarak w kątki” – przypominał o majeniu domów tatarakiem.
  • „Na Zielone Świątki dobre i otrąbki” – wyrażał świadomość, że był to jeszcze trudny czas przed kolejnymi zbiorami.

Święto wiary i cyklu przyrody

Zielone Świątki mają podwójne źródło znaczeń. W Kościele upamiętniają Zesłanie Ducha Świętego i początek wspólnoty apostołów. W kulturze ludowej oznaczały powitanie lata, ochronę pól, troskę o zwierzęta oraz nadzieję na dostatek.

Dlatego święto przetrwało nie tylko jako data w kalendarzu liturgicznym. Jest także świadectwem dawnego sposobu myślenia, w którym wiara, praca na roli, przyroda i życie wspólnoty tworzyły jedną całość.

Czytaj dalej w tym dziale